Aktualności
SIATKARKI PAŁACU BYDGOSZCZ NAJLEPSZE W MP DO LAT 23
data ostatniej modyfikacji: 2017-05-10 22:51:06
autor: http://siatka.org/pokaz/siatkarki-palacu-bydgoszcz-najlepsze-w-mp-do-lat-23/

 

fot. mlodaligakobiet.pl
 

Na skutek obowiązujących przepisów w młodzieżowych mistrzostwach Polski doszło do kuriozalnej sytuacji, gdzie w meczu o brązowy medal zmierzyły się ze sobą zespoły grające na co dzień w II lidze. Siatkarki SAN-Pajdy Jarosław pokonały AZS AWF Warszawa 3:0 i stanęły na najniższym stopniu podium. W finale mieliśmy powtórkę z meczu o złoty medal w kategorii juniorek, tym razem jednak triumfowały siatkarki Pałacu Bydgoszcz, które pokonały Legionovię 3:1.

Początkowo w meczu o 3. miejsce młodzieżowych mistrzostw Polski do lat 23 przeważały akademiczki z Warszawy. Skuteczniejsza gra warszawianek przełożyła się na niewielkie prowadzenie, które jednak nie wystarczyło, by móc swobodnie prowadzić swoją grę (9:12). Kiedy w siatkę zaatakowała skrzydłowa AZS-u, o przerwę poprosił trener AWF, Andrzej Ojrzanowski. Od tego momentu dominowały siatkarki z Jarosławia. Piłkę na wagę remisu (23:22) miała w końcówce Agata Baranowska, ale atakując po prostej, nie zmieściła się w „pomarańczowym”. Atak ze środka Katarzyny Saj zakończył premierową odsłonę (25:23).

Atak Pauliny Chmielarczyk otworzył wynik drugiej partii, a drugi punkt dla jarosławianek zdobyła Izabela Wisz (2:1). Prostą piłkę w aut sposobem dolnym przebiła Małgorzata Jasek i trener siatkarek ze stolicy przywołał swoje podopieczne do siebie (6:2). Przy zagrywce Michaliny Błaszczyk zespół AZS-u AWF Warszawa nie tylko odrobił straty, ale nawet wyszedł na prowadzenie 9:10. Odpowiedziała jej Magdalena Trojnar i raz jeden, raz drugi zespół przejmował inicjatywę. W ważnym momencie precyzyjnie zaatakowała Wisz (17:15), a faworyzowanym siatkarkom ze stolicy nie udało się zneutralizować zagrożenia, jakim cały czas był blok jarosławianek. Seria punktów przy zagrywce Katarzyny Saj praktycznie przesądziła o losach seta (20:16). Nic bardziej mylnego. Zagrywki Michaliny Błaszczyk oraz skuteczność Baranowskiej pozwoliły wyrównać stan seta (20:20). Zepsuta zagrywka Nadii Wydmańskiej podwyższyła stan meczu na 2:0 (25:23).

Set ostatniej szansy dla siatkarek AZS-u te rozpoczęły bardzo dobrze, od prowadzenia 4:1, ale później błędy dotknięcia siatki, niedokładne przyjęcie piłki przez Agnieszkę Gawlik i blok na Ewie Krzysztoń diametralnie odmieniły nastroje w ekipie z Warszawy (7:5). As serwisowy Wisz i kolejne błędy po stronie AZS-u odbierały nadzieję na odrobienie strat (14:9). Kiwka Olgi Lipińskiej przyniosła 15 punkt zawodniczkom AZS-u, ale to blok na Jasek oraz atak Chmielarczyk okazały się być decydujące dla losów seta (21:15). Atak w siatkę zakończył całe spotkanie i dał brązowy medal zespołowi SAN-Pajdy (25:15). MVP meczu została wybrana Izabela Wisz.

Mecz o 3. miejsce:
SAN-Pajda Jarosław – AZS AWF Warszawa 3:0
(25:23, 25:23, 25:15)

Powtórkę meczu finałowego mistrzostw Polski juniorek mogli zobaczyć w Arenie Legionowo dość licznie zgromadzeni fani Legionovii Legionowo i Pałacu Bydgoszcz. Tym razem jednak można śmiało powiedzieć, że mieliśmy do czynienia z ekipami, które w Orlen Lidze z niejednego pieca już jadły. Nieco śmielej mecz otworzyły gospodynie, atak z drugiej linii Moniki Jagły został powstrzymany przez rywalki i zrobiło się 2:0. Kapitalnie atak z lewego skrzydła kapitan pałacanek, Natalii Sidor, podbiła Anna Bączyńska, a w ofensywie Alicja Grabka mogła co najwyżej narzekać na nadmiar możliwości. Dzięki zagrywce Weroniki Fojucik bydgoszczanki odrobiły straty (4:4), a po chwili Marta Ziółkowska wykorzystała piłkę przechodzącą. Wtedy swoją największą broń wykorzystała Aleksandra Rasińska, swoją zagrywką z wyskoku demolując rywalki i o czas poprosił Rafał Gąsior (9:7). W drugiej części seta Bałdyga i Śmieszek zatrzymały Bączyńską i niespodziewanie to Pałac zbudował czteropunktową przewagę (11:15). Oglądaliśmy festiwal obron Karoliny Portalskiej i Adriany Adamek, libero obu drużyn podnosiły wartość tego widowiska. „Lalki” rzuciły się do odrabiania strat przy zagrywce Klaudii Alagierskiej, a precyzja kolejnych wystaw po stronie Pałacu pozostawiała wiele do życzenia i zrobiło się 18:19. Ziółkowska atakiem z obiegnięcia zapewniła siatkarkom Pałacu prowadzenie w meczu 1:0 (21:25).

Początek drugiej partii to wyrównana walka z obu stron, ale kiedy błąd dotknięcia siatki popełniła Sidor, minimalnie odetchnąć mogły siatkarki z Legionowa (4:2). Taki stan nie trwał jednak długo, bydgoszczanki sumiennie odrabiały straty, a po ataku Moniki Jagły prowadziły 7:6. Próbując ominąć blok przeciwniczek, w boisku nie zmieściła się Bociek i o czas poprosił trener Wojciech Lalek (7:9). Najmłodsza na boisku Jagła skończyła także piłkę przechodzącą, a uporządkować swojej gry nie mogły siatkarki spod Warszawy (9:14). Liczbę błędu własnych siatkarki rekompensowały kibicom efektownymi obronami, po jednej z takich dłuższych wymian odetchnąć swoim podopiecznym dał Gąsior, prosząc o przerwę (12:16). Po raz pierwszy w meczu finałowym boisko opuściła Bączyńska, zastąpiła ją za to Paulina Sobolewska. Na czystej siatce w aut zaatakowała Rasińska, a uskrzydlone swoją grą bydgoszczanki rozbiły mistrzynie Polski juniorek (17:25).

Bydgoszczanki grały na pełnej fantazji, ale pierwszym zwiastunem lepszej gry legionowianek były zagrywki Klaudii Alagierskiej, a Paulina Bałdyga kilkukrotnie wrzucała swoje atakujące w siatkę (6:3). Cztery punkty w serii zdobyły wtedy pałacanki, przełamanie nastąpiło dopiero, gdy przytomność na siatce zachowała Chojnacka, a Rasińska dołożyła kolejne oczko w polu serwisowym. Nie mające nic do stracenia legionowianki zwolniły rękę, atomowy serwis Bączyńskiej sprawił, że były bliskie przedłużenia tego starcia (16:11). Na placu gry pojawiła się Małgorzata Andersohn, mając polepszyć jakość rozegrania, ale na odrabianie strat było już za późno (22:16). Atak Pauliny Sobolewskiej zakończył trzecią odsłonę meczu (25:18). Spadające niemal bez rotacji zagrywki Fojucik były odpowiedzią na dobrą grę legionowianek (3:4). Zmorą gości była jednak Bączyńska, która umiejętnie obijała ręce Bałdygi, w końcu Chojnacka i Grabka blokiem powstrzymały także najmłodszą na boisku Monikę Jagłę i o czas poprosił Rafał Gąsior (7:5). Siatkarki Pałacu lepiej radziły sobie z sytuacyjnych piłek niż dobrze wypracowanych akcji, zwykłym przebiciem piki dołem legionowianki doprowadziły do tego, że piłkę do ataku z drugiej strefy otrzymała Bałdyga, posyłając ją daleko w aut. Kolejną przerwę wykorzystał trener pałacanek (11:7), a przy odpowiednim pułapie trudności z kończeniem kolejnych akcji nie miały Bączyńska czy Bociek (15:10). Zespół z Bydgoszczy nie poddał się jednak, podwójny blok zatrzymał Rasińską i pierwsze powody do niepokoju w tym secie miał Wojciech Lalek (16:14). Przy zagrywce Jagły bydgoszczanki odrobiły straty (17:17), lewa strona siatki została „zamurowana” przez pałacanki. Pojedynczy blok Pauliny Świder na Bociek był tylko zwiastunem wybuchu radości wśród podopiecznych Rafała Gąsiora, który miał dopiero nadejść. Złe przyjęcie gospodyń wykorzystała Ziółkowska i młodzieżowymi mistrzyniami Polski zostały zawodniczki Pałacu Bydgoszcz (22:25). Najlepszą zawodniczką meczu została Paulina Bałdyga.

Finał:
LTS Legionovia Legionowo – KS Pałac Bydgoszcz 1:3
(21:25, 17:25, 25:18, 22:25)

 
Przejdź do listy wszystkich artykułów
Partnerzy